Pojawiają się młodzi i starzy. Starzy-romantycy, młodzi-pozytywiści. Młodzi są zbuntowani, starzy są zastali, ulegli stagnacji, karzą patrzeć w przeszłość, poważni, krzywdzeni, prześladowani, uważają się za ważniejszych niż inni, pogarda i ironia w słowach autora o nich.
Bibliografia: Źródło: Aleksander Świętochowski, My i wy, [w:] tegoż, Programy i dyskusje literackie okresu pozytywizmu, oprac.Janina Kulczycka-Saloni, Wrocław
Karolina married Stanisław Świętochowski in 1913, at age 16. Stanisław was born on month day 1889, in birth place . They had 4 sons: Stanisław Świętochowski and 3 other children .
Autor: norbert12 Dodano: 8.2.2011 (15:24) aleksander Swietochowski ,My i wy (fragmenty ) 1 Wypisz z tekstu cechy charakteryzujące przedstawicieli obu antagonistycznych grup.Sformułuj wnioski na temat stosunki ,, młodych ,,do starych''. 2 Czym dla autora jest młodość ?
Weronika Świętochowska was born on month day 1847, at birth place, to MACIEJ ŚWIĘTOCHOWSKI and Józefa Świętochowska (born Piotrowska). MACIEJ was born on February 22 1818, in Trawy, Mazowieckie, Polska.
Stanisława married first name Świętochowski. They had 3 daughters: Mariola Gramczewska-Szczudło (born Świętochowska) and 2 other children . Stanisława passed away of cause of death on month day 1980, at age 52 at death place .
Halina married Kazimierz Świętochowski. Kazimierz was born on month day 1929, in birth place. They had 2 children. Halina passed away of cause of death on month day
🔔 Subskrybuj http://youtube.com/poznanskirapcom?sub_confirmation=1🌐 Portal http://poznanskirap.comTEWU na facebook'u - https://www.facebook.com/TEWURAPPo 4
Roman Świętochowski, 1925 - 1989 Roman Świętochowski 1925 1989 Roman Świętochowski was born on month day 1925, to Julian Świętochowski and Maria Świętochowski (born Wójtowicz) . Julian was born on May 4 1901.
JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE! Artykuł Aleksandra Świętochowskiego „My i wy” oraz wiersz Adama Asnyka „Do młodych”, choć innymi słowami i za pomocą różnych gatunków literackich, traktują o podobnych problemach – o stosunku pokoleń ustępującego i nadchodzącego. Zasadniczą różnicą obu pozytywistycznych tekstów jest
LznSVh4. Zarówno Aleksander Świętochowski w swym artykule, jak i Adam Asnyk w swoim wierszu, ukazuje swoje stanowisko w sprawie konfliktu między romantykami a pozytywistami. Obaj są przedstawicielami tej drugiej epoki, aczkolwiek ich postawy różnią się, co może być spowodowane odstępem czasu, w jakim owe utwory powstały. Świętochowski nieco agresywnie wypowiada się w imieniu “młodych” pozytywistów, do których sam należał. “Młodych” opisuje jako ludzi nielicznych, ale za to dążących do rozwoju państwa, niemyślących o materialnych korzyściach, sądach czy artykuł aby odblokować treśćZarówno Aleksander Świętochowski w swym artykule, jak i Adam Asnyk w swoim wierszu, ukazuje swoje stanowisko w sprawie konfliktu między romantykami a pozytywistami. Obaj są przedstawicielami tej drugiej epoki, aczkolwiek ich postawy różnią się, co może być spowodowane odstępem czasu, w jakim owe utwory powstały. Świętochowski nieco agresywnie wypowiada się w imieniu “młodych” pozytywistów, do których sam należał. “Młodych” opisuje jako ludzi nielicznych, ale za to dążących do rozwoju państwa, niemyślących o materialnych korzyściach, sądach czy cenzurze. Najważniejsze dla nich jest to, aby Kraj się rozwijał w każdej dziedzinie, aby spożytkować to, co powstało dawniej, a nie marnować potencjału Polaków. “Starych” Świętochowski opisuje jako Społeczeństwo skrępowane więzami, które samo stworzyło zacofanie i zapatrzone w przeszłe wydarzenia, bez ochoty na zmiany na jakimkolwiek polu. Zarzuca im, że każą wszystkim ludziom patrzeć na świat w ten sam sposób, bojkotują jakiekolwiek Nowe pomysły i propagują Kult przeszłości, jakakolwiek by nie była. Autor dobitnie wymienia i opisuje różnice, jakie występują pomiędzy “młodymi” i “starymi” i zaznacza, że według niego, nigdy nie dojdzie do zawarcia porozumienia jednej strony z drugą. Świętochowski uważa, że Pokolenie romantyków nie jest wystarczająco otwarte na zmiany, by zaakceptować Fakt nowej nadchodzącej epoki i nie chcą współpracować z pozytywistami, którzy przecież chcą dla Polski dobrze. Według publicysty “starzy” jedynie zarzucają “młodym” brak szacunku dla historii i zasług, które są dziełem romantyków. Świętochowski pisze: “Wdzięczność i szacunek dla poprzedników w sferze pracy umysłowej nie jest wdzięcznością syna dla dobrego ojca”. Oznacza to, że młode Pokolenie bynajmniej szanuje dokonania swych poprzedników i jest za nie wdzięczne, ale nie oznacza to, że będzie zapatrzone w przeszłość i chętne, by kontynuować stare schematy i sposoby myślenia. Autor uważa , że “starzy” powinni pogodzić się z faktem zmian i jak najszybciej usunąć się w cień, by nie hamować postępu, który jest tak bardzo Polsce potrzebny po klęsce powstania styczniowego. Adam Asnyk w wierszu pt. “Do młodych” wypowiada się o wiele łagodniej i zwraca się ku pokoleniu pozytywistów. Z tekstu wynika, że Podmiot liryczny jest zwolennikiem nowej ideologii, prawdopodobnie utożsamia się z “młodymi” i zachęca on do dalszego rozwoju. Jednocześnie jednak zaznacza, że każda Epoka ma swój koniec i po “młodych” przyjdą kolejni Ludzie z nowymi pomysłami i ideologiami. Dlatego Asnyk apeluje do pozytywistów o szacunek dla spuścizny romantyków, gdyż lekceważące wobec niej Zachowanie byłoby świętokradztwem i urażeniem uczuć wielu ludzi. Poeta w wierszu daje do zrozumienia, że pragnie porozumienia pomiędzy obydwiema stronami, jest orędownikiem prawdy i walczy o sprawiedliwość. “Przyszłości podnoście gmach! Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć sami macie doskonalsze wznieść; Na nich jeszcze święty Ogień żarzy,/ I miłość ludzka stoi tam na straży. /I wy winniście im cześć!” Wie, że to, co Polacy osiągną będzie fundamentem i podporą dla kolejnych pokoleń. Obydwa teksty odnoszą się do ideologii pozytywistycznej, każdy z nich ukazuje ją w dobrym świetle. Różni się jednak sposób postrzegania czasu przez obydwu autorów. Świętochowski uważa przeszłość za przeżytek, sądzi, że nie należy jej rozpamiętywać, tylko iść naprzód i tworzyć Nowe rzeczy. Wierzy on, że teraźniejszość, którą tworzy jako młody pozytywista odegra kluczową rolę i stanie się przyszłością narodu. Asnyk natomiast odnosi się do przeszłości z wielkim szacunkiem, w jego mniemaniu dzięki poprzedniej ideologii mogła narodzić się nowa, lepsza. Poeta uważa, że najważniejsza jest teraźniejszość i to, co minęło, gdyż tym, co będzie zajmie się Nowe pokolenie
Porównanie manifestu napisanego przez Aleksandra Świętochowskiego z wierszem napisanym przez Adama Asnyka pokazuje podejście przedstawicieli dwóch pokoleń do pojawienia się nowych prądów, do wkroczenia na arenę młodych twórców. Artykuł Aleksandra Świętochowskiego stanowi manifest młodego pokolenia. Swego odbiorcę stawia on w opozycji do siebie i rówieśników. Kierując swoje słowa do pokolenia starszego nie boi się wypowiadać odważnych sądów i opinii, które mogą uchodzić za kontrowersyjne. Aleksander Świętochowski zalety pokolenia ujmuje jako wady. Przedstawia ludzi otwartych, nie nękanych przez układy i konwenanse, a przede wszystkim gotowych do nauki i rozwoju. Pokolenie starsze przedstawione jest jako to, które krępowane jest licznymi więzami – zasad, bezpiecznych rozwiązań i chęci spokoju. Młody twórca zauważa, że zawsze nadchodzi czas, w którym stery powinny przejąć osoby młode. Aleksander Świętochowski nie ujmuje osiągnięć starszym twórcom, pokazuje jednak, że młodzi ludzie gotowi są wnieść do życia społecznego nową jakość. Oskarża pokolenie starszych o niechęć do ustępstw i bojkotowanie prób wypowiedzenia własnego zdania. Tłumaczy także zachowanie młodych, które postrzegane jest jako zbytnia próżność i bunt. Zauważa, że młodzi ludzie pragną jedynie wyrazić swoje poglądy. Wiersz Adama Asnyka poza samą formą przekazu różni się również adresatem słów. Jak sam tytuł wskazuje, poeta zwraca się „Do młodych”. Pierwsze strofy to zachęta do działania. Młode pokolenie powinno być orędownikiem prawdy, poszukiwaczem nowych rozwiązań. Powinno być odpowiedzialne za obalenie fałszywych mitów. Jednak w tych działaniach nie można zapomnieć o tym, co minęło. Poeta apeluje do młodych o poszanowanie „przeszłości ołtarzy”. Pokazuje także, że dzisiejszych młodych ludzi spotka kiedyś podobny los co ich poprzedników. W postulatach przedstawionych w obydwu utworach można dopatrzeć się wielu podobieństw. Twórcy dostrzegają potrzebę wprowadzenia zmian, wejścia na scenę dziejów młodych ludzi. Podkreślają także szacunek do przeszłości, jednak Aleksander Świętochowski wielokrotnie zaznacza, że nie oznacza on ślepego poddania się normom głoszonym przez poprzedników. Warto również zwrócić uwagę, że przedstawiciel starszego pokolenia wie, że także i pokolenie młodych spotka to samo, co osoby, które tworzyły przed nim. Teksty, choć różnią się formą, zawierają podobne postulaty. Choć kto inny jest adresatem, można powiedzieć, że przekaz w dużej mierze jest analogiczny. Rozwiń więcej
Tekst piosenki: My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani To Wy to dzięki wam to co słyszycie To My na uszach waszych i na bicie To Wy dajecie siłę do robienia To My na wspólnych bitach od korzenia W ramach symbiozy jak lód boży Zapakuj dziś ten szyk ten bit na wozy […….] Zgoda płynie w zgody dymie nie raz jebany syf na łamach jednej gry zobaczysz lepsze dni gdy na łamach jednej gry My i Wy na byt skazani rytmem miasta napędzani zwykle ze złej strony rzadko z dobrej ujawniani a oto dobre motto dla człowieka bądź człowiekiem dla człowieka żeby on z kolei kiedyś miał ciebie za człowieka czasem nerw skacze ciało ból spieka bądź człowiekiem dla człowieka bo nigdy nie odgadniesz (nie) co cię dzisiaj czeka My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani [hejoo] niezależnie od (porychu) nie wyrwany show me plenerze wspólnej wierze pokojowej atmosferze poniżej sfery stoisz nie czuj się gorszy tę kulturę tworzysz nie piszą w artykule akustyk podkręć na fulle [weryby] trafiają jak w cel kule nigdy nie zamulę to dla was szaleństwo ulica wita po oczach poznaje swojego [czyta] dziękuje za zrozumienie jesteście moim natchnieniem spełniacie moje marzenie orientacja (po ziemie) mam korzenie [się po w…] u mnie zachód północ krzyczcie młodzi prawda zwycięży nie zawodzi W miejskim autobusie singiel gra Słuchają miasta szpony (pa) poznanej przyszłości Hardcor rapu Masz prawo szanować masz prawo nie nawidzieć masz prawo Dobrej wartości garniesz nazywasz ją sławą Za dziesięć lat zrozumiesz co było ważne Czy to miało sens po prostu skryjesz nóż za kredens Nabijasz, nabijasz bez fałszu nawijasz sztuką jest samo Litra nie spijać w pięciu na jednego bójki nie wszczynać Tworzymy jedna kulturę dochodzi to do ciebie Nie oprowadzaj skłóconych po rozpalonym niebie My i Wy wychowani na (słowieckim) chlebie dochodzi to do ciebie My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani Tak to My, My robimy dobry syf A Wy popeline po prostu zwykły wstyd Daj mi ten bit ja polecę i pojadę Tych co się sprzedali na tym popowym podkładzie My i Wy znacie te różnice i widzicie Nie siła w polityce tylko w naszej RAP muzyce Ulicznej stylistyce oto basy bity [bendy] Kiepski zna te gęby na rap stawia big bendy Od zawsze na zawsze ten tu tez zna tą jazdę Rap działania ważne jebać komercyjny pasztet I patyka w te paszcze którzy w moim pięknym mieście Sprzedali się za marne frajerskie ecie-pecie I Wy już dobrze wiecie ze to o was chodzi ciecie Jesteście zwykłe śmiecie nie ma was w rapowym świecie Poznań ja w nim jestem ja w nim żyje tekst za tekstem Jak z Poznańskim czerstwem który znów stał się pretekstem Robie RAP i tu jestem R to znaczy rap nie (bezsens) A w patyki w ryjach róbcie tani hit komercje I się pieprzcie i się pieprzcie My i Wy to dwie odmienne kwestie I się pieprzcie i się pieprzcie My i Wy Skurwysyny odmienne kwestie My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani My i Wy wyrwani My i Wy z złej strony znani My i Wy wyrwani My i Wy kulturze tej oddani
Napisany przez Aleksandra Świętochowskiego artykuł zatytułowany „My i Wy” jest nazywany manifestem programowym pozytywizmu i jest to nazwa jak najbardziej słuszna. Przede wszystkim zostaje w nim podkreślony szereg różnic, który dzieli młode pokolenie od tego starego, które wydaje się odchodzić w cień. Już w pierwszych akapitach podkreśla on, że młodzi są siłą przerażającą dla starych pisarzy. Jak sam stwierdza, nie mają oni poczucia winy, ale chęć manifestacji swojego zdania, poglądów, myśli im przyświecających. Takie przedstawienie ma posłużyć podkreśleniu, że młodzi kierowani są wyższymi wartościami – w przeciwieństwie do starych, którym to przyświecają jedynie pobudki osobiste. Młodzi wydają się być położeni w gorszej sytuacji. Są nieliczni, biedniejsi, mniej poważani. Jednakże nie boją się oni manifestacji swojego zdania, swojej opinii. Pokazują, że potrafią zająć stanowisko i dokonać tego w sposób niezwykle stanowczy. Autor odpowiada na zarzuty starszego pokolenia – młodzi posądzani są o brak poszanowania dla dokonań tych starszych. Jednakże podkreśla on, że nowe pokolenie żywi ten szacunek, jednakże nie ma zamiaru skupiać się na hołdowaniu przebrzmiałym ideałom. Używając metaforyki zachodu słońca, podkreśla, że czas aby starsi ustąpili miejsca młodym i dali im możliwość realizacji własnych założeń. Starsi pokazani są jako mur, który powstrzymuje siłę drzemiącą w młodych, moc, która niesie ze sobą zmiany. Takie ukazanie ustępującego pokolenia podkreśla kontrast – z jednej strony są biegnący młodzi, z drugiej zastygłe pokolenie starsze. Utwór ma na celu ukazanie ważnych różnic, a także zajęcie jednoznacznej pozycji przez młode pokolenie. Kontrastowość, a zarazem bezkompromisowość przekonań autora sprzyja przedstawieniu różnic pomiędzy pokoleniami jako ważnych i co najważniejsze – niemożliwych do pogodzenia. Autor zdaje się poddawać emocjom, jednakże to tylko podkreśla jego zaangażowanie oraz zapał do działania. Podejmuje polemikę, stawiając się na pozycji głosu pokolenia, które przeciwstawia się romantykom. Artykuł ten został opublikowany w roku 1871, w „Przeglądzie Tygodniowym” wydawanym we Warszawie. Rozwiń więcej