Hermes (posąg z Porta Tiburtina) Hermes, także Hermes Ludovisi – starożytna rzeźba rzymska z I wieku n.e., wykonana w marmurze, przedstawiająca boga Hermesa, znajdująca się w zbiorach Muzeum Narodowego w Rzymie (nr. inw. 8624). Rzeźba jest kopią greckiego pierwowzoru, który mógł wyjść spod dłuta Fidiasza lub Myrona. Hasło do krzyżówki „warzywo kojarzące się z Halloween” w leksykonie szaradzisty. W naszym leksykonie szaradzisty dla wyrażenia warzywo kojarzące się z Halloween znajduje się tylko 1 opis do krzyżówek. Definicje te zostały podzielone na 1 grupę znaczeniową. Jeżeli znasz inne znaczenia dla hasła „ warzywo kojarzące się z Pnącze to utrzymuje wilgoć w ścianach przez cały rok – uniemożliwia wysychanie ścian np. po ulewie, poza tym ma zimozielone liście, które także zimą mogą zwiększać wilgotność ściany. Na ściany budynków najlepiej nadają się pnącza zrzucające liście na zimę, które nie zatrzymują wilgoci, np. winobluszcz pięciolistkowy Hermes z małym Dionizosem – starożytna grecka rzeźba marmurowa, uważana za dzieło Praksytelesa, przedstawiająca boga Hermesa z małym Dionizosem na ramieniu. Rzeźba została odkryta w 1877 roku w ruinach świątyni Hery w Olimpii podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez niemieckich archeologów. Wykonana z marmuru paryjskiego Hasło do krzyżówki „afrykańskie pnącze warzywne z rodziny dyniowatych” w słowniku krzyżówkowym. W niniejszym leksykonie krzyżówkowym dla wyrażenia afrykańskie pnącze warzywne z rodziny dyniowatych znajduje się tylko 1 definicja do krzyżówki. Definicje te podzielone zostały na 1 grupę znaczeniową. Chapters range widely over the evidence for worship, poetry, historiography, and art. Subjects: changing views of Greek and Roman religion; early worship of Ceres, Liber and Libera; relationship with Ceres; Dionysus Liber, and wine in Italian Ewa Armatys: Cały film jest na moim profilu Hoya Carnosa Tricolor - roślina pochodząca z Hermes z małym Dionizosem Wykonana przez Praksytelesa Świątynia Hery w Olimpii DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ Rzeźba marmurowa IV w.p.n.e 2,15 m wysokości Obecnie znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Olimpii W 1877 roku Rzeźba została odkryta podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez Hasło do krzyżówki „tropikalne pnącze z Amazonii” w słowniku krzyżówkowym. W naszym internetowym leksykonie krzyżówkowym dla wyrażenia tropikalne pnącze z Amazonii znajduje się tylko 1 odpowiedź do krzyżówek. Definicje te zostały podzielone na 1 grupę znaczeniową. W kontekście małżeństwa szczególnie godny uwagi staje się związek bluszczu z wiernością. Ideę wierności reprezentowano za pomocą wieńców z bluszczu, zwanych wieńcami „ifig”. Te wieńce były tradycyjne kojarzony z greckim bogiem Dionizosem i prezentowany młodej parze jako symbol ich przywiązanie do lojalności i wierności. OWXs. Epyon Nieobecny Liczba postów: 128 Liczba wątków: 2 Dołączył: wrzesień 2016 Piątek, 20 styczeń 2017, 07:07 Jakie znacie zapachy, które kojarzą się nieodparcie z klimatem innych krajów? Takie, które po aplikacji przenoszą Was np. do słonecznej Italii, albo na ulice Paryża? Dla mnie świetnym przykładem jest np. Guerlain Aqua Allegoria Limon Verde, które momentalnie kojarzy mi się z Kubą, czy Moschino Uomo?, przywodzące na myśl wspomniane włoskie miasteczka. supermariobros Nieobecny Mega Perfumaniak Użytkownik Liczba postów: 6,934 Liczba wątków: 300 Dołączył: listopad 2015 Piątek, 20 styczeń 2017, 07:16 Ja raczej łączę kraje z moimi wakacjami, podczas których używałem danych perfum. W listopadzie byłem w Wietnamie i używałem najczęściej Lanvin Eclat D'Arpege PH. Teraz zawsze jak go powącham, przypomina mi się ciepły i wilgotny Wietnam Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 10:18, data aktualizacji: 16:27 Konsultacja merytoryczna: Lek. Aleksandra Witkowska ten tekst przeczytasz w 4 minuty W domowych warunkach nie trudno o oparzenia, wystarczy chwila nieuwagi na przykład w kuchni. Istnieją skuteczne domowe sposoby na oparzenia, dlatego warto je poznać. Oczywiście przy rozleglejszym poparzeniu czy poparzeniu w przypadku dziecka należy udać się do lekarza, ale zanim dojedziemy do specjalisty założyć właściwy opatrunek / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Domowe sposoby na oparzenia - aloes Domowe sposoby na oparzenia - chłodna woda Domowe sposoby na oparzenia - zioła Domowe sposoby na oparzenia - ogórek Przeciwwskazania Domowe sposoby na oparzenia sprawdzą się w przypadku oparzeń I i II stopnia przy rozleglejszych ranach konieczna jest wizyta u lekarza specjalisty. Co nam pomoże przy oparzeniu? Jak zaopatrzyć ranę? Przy oparzeniu ważny jest nie tylko opatrunek, ale i pielęgnacja rany. Domowe sposoby na oparzenia - aloes Domowe sposoby na oparzenia to sprawdzone sposoby przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jednym ze skuteczniejszych rozwiązań jest opatrunek z aloesu. Jest to roślina, która nie tylko pomoże złagodzić ból, ale także przyspieszy gojenie się rany. Dodatkowo aloes posiada właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne, co na pewno pomoże szybko zagoić się poparzonej skórze. Jak wykonać opatrunek z użyciem aloesu? Wystarczy na sterylną gazę wycisnąć sok z aloesu lub użyć już gotowego preparatu kupionego w aptece i przyłożyć na poparzone miejsce. Opatrunek trzeba trzymać na ranie około dwóch godzin. W razie konieczności po zdjęciu starego opatrunku założyć nowy. Aloes jest znany z dobroczynnego wpływu na skórę. Produkty z aloesem mogą być stosowane również pod postacią płynnych suplementów diety, takich jak DuoLife Aloes. Jego naturalny skład odżywia skórę od wewnątrz oraz pomaga regenerować ją w przypadku poparzeń. Na poparzenia I stopnia, słoneczne oraz powstałe w wyniku działania roślin lub meduz, zastosuj MUGGA Balsam kojący na ukąszenia i poparzenia, który kupisz w korzystnej cenie na Medonet Market. Jako pierwsza pomoc w oparzeniach można też używać Piankę PanTenol - pantenol 10% i alantoina. Polecamy również Panthenol 5% na oparzenia słoneczne i termiczne dostępny w opakowaniu o pojemności 150ml. Domowe sposoby na oparzenia - chłodna woda W momencie oparzenia pierwsza czynność jaką wykonujemy jeśli mamy taką możliwość to schodzenie rany wodą. Domowe sposoby na oparzenia są proste, dlatego w tym przypadku wystarczy włożyć oparzoną część ciała pod chłodną, a nawet zimną wodę. Skutecznym sposobem na przyniesienie ulgi będzie też chłodny kompres. Zimna woda przyniesie nie tylko ulgę, ale też zablokuje rozprzestrzenianie się rany. W celu schłodzenia miejsca oparzenia warto też zastosować Piankę Panthen Plus na oparzenia, która łagodzi ból i nawilża naskórek. Po schłodzeniu skóry zimną wodą i jej wysuszeniu możesz zaaplikować na nią Maść Tei-fu. Preparat jest bogaty w odżywcze ekstrakty, takie jak: olejek goździkowy, olejek eukaliptusowy, olejek jagody, aloes oraz mentol, które przyspieszają regenerację uszkodzonych komórek skóry oraz przynoszą ulgę w bólu. Pomocny może okazać się również Zimnotłoczony olej z zielonej kawy na skórę i cellulit, który ma właściwości regenerujące, a dodatkowo zapobiega stanom zapalnym. Na oparzenia możesz też zastosować BIO olejek łagodzący propolisowy na użądlenia i oparzenia Propolia BeeYes, który ma właściwości antyseptyczne, koi ból, pieczenie i swędzenie. Domowe sposoby na oparzenia - zioła Domowe sposoby na oparzenia to także siła ziół. Dlatego warto sięgnąć po napar z ziół, oczywiście nie wszystkie będą się nadawać do przyłożenia do oparzonego miejsca. Z jakich ziół trzeba wykonać napar? dziurawiec zwyczajny rumianek (Kwiat rumianku na napar kup na Medonet Market) bez czarny żywokost nagietek Wymienione zioła posiadają właściwości przeciwzapalne, ale też właściwości bakteriobójcze, co w przypadku ran ma bardzo ważne znaczenie. Jak wykonać napar z ziół? Oczywiście najlepiej sprawdziłyby się świeże zioła, ale nie zawsze jest to możliwe, dlatego w domowej apteczce warto mieć ich apteczne odpowiedniki. Wystarczy zaparzyć zioła, odczekać aż się ostudzą i podobnie jak w przypadku aloesu wykonać opatrunek z gazy nasączony naparem. Opatrunek można nakładać nawet kilka razy dziennie. Warto też stosować okłady z Ekologicznego soku z białej kapusty. Można również sięgnąć po Zawiesinę z betuliną, która ma właściwości łagodzące i można z niej korzystać w przypadku oparzeń I i II stopnia. Zanim zastosujemy opatrunek ziołowy warto skonsultować się z lekarzem, który wykluczy ewentualne działania niepożądane ziół w naszym przypadku. Umów wizytę online z lekarzem rodzinnym w ramach NFZ na portalu Domowe sposoby na oparzenia - ogórek Bardzo dobrym sposobem na rany oparzeniowe jest też ogórek. Dlaczego akurat ogórek? Ponieważ zawiera antyoksydanty i dużą ilość witaminy C. Domowe sposoby na oparzenia mają za zadanie nie tylko przyniesienie ulgi uszkodzonemu miejscu, ale też przyspieszenie gojenia. Ogórek pozwoli również odżywić uszkodzony, zniszczony naskórek. W pielęgnacji poparzonej skóry pomoże jej odpowiednia pielęgnacja. Wypróbuj krem Regenerace, którego naturalny skład nawilża skórę oraz wspomaga jej procesy regeneracyjne. Na stan blizny korzystnie wpływają też specjalne plastry na blizny. Wypróbuj produkty w odpowiednim rozmiarze, np. plastry silikonowe na blizny Sikatris 5x30 cm lub plaster silikonowy na blizny Sikatris 10x10 cm. Przeciwwskazania Trzeba pamiętać, że przy oparzeniu nie wolno wykonywać kilku czynności, które mogą nie tylko zwiększyć ból, ale również opóźnić proces gojenia. nie wolno korzystać z solarium nie należy wystawiać oparzonego miejsca na działanie słoneczne koniecznie trzeba zrezygnować z gorących kąpieli na czas gojenia rany nie wolno używać kosmetyków o wysokim pH, ponieważ mogą dodatkowo podrażniać uszkodzony naskórek. Na oparzenia sprawdzi się również Opatrunek z włókien alginianu wapnia Suprasorb A albo Opatrunek z pianki silikonowej Suprasorb P sensitive border lite. Przed nałożeniem opatrunku ranę należy dobrze zdezynfekować. Zastosuj Octenilin - żel do oczyszczania i nawilżania ran. Domową wizytę pediatry, który pomoże w przypadku poparzeń skóry dziecka, kupisz na Medonet Market. Jeśli wypadkowi uległa osoba dorosła najlepiej skorzystać z porady lekarza internisty. oparzenia oparzenia chemiczne aloes zioła zioła lecznicze medycyna naturalna rośliny lecznicze naturalne metody leczenia oparzenia słoneczne Oparzenie termiczne to nie to samo, co słoneczne. Te metody się nie sprawdzą Często mylimy je z oparzeniami słonecznymi i stosujemy na nie metody, które sprawdzają się w ich przypadku. To błąd, który może skutkować ogromnym bólem i... Paulina Wójtowicz To najpopularniejszy środek na oparzenia słoneczne. Farmaceuta: nie dajcie się nabrać Pantenol w postaci pianki to chyba najpopularniejszy środek na oparzenia słoneczne. "Coraz częściej jednak słyszę, że zamiast pomagać, pogarsza sprawę" – przyznał... Monika Mikołajska Smarujesz oparzenie słoneczne masłem? Poczujesz chłód, ale potem będzie gorzej Oparzenia słoneczne to bardzo bolesny skutek korzystania z upalnej pogody. Bolesny w podwójnym znaczeniu tego słowa, bo sprawiający fizyczny ból i wyjątkowo... Paulina Wójtowicz Co nosić na głowie w te upały? Tylko niektóre nakrycia ochronią przed udarem i oparzeniem Gdy temperatura powietrza sięga 30 stopni Celsjusza, a słońca nie przysłania nawet najmniejsza chmura, wyjście z domu bez stosownego ubrania się to ogromne... Paulina Wójtowicz Oparzenia słoneczne - sposoby na łagodzenie, profilaktyka Oparzenie słoneczne to uszkodzenie skóry wywołane zbyt długą ekspozycją na promieniowanie UV. Tego typu oparzenie może wystąpić nie tylko na skutek zbyt... Andrzej Dębski Niebezpieczny barszcz Sosnowskiego. Uważaj na tę silnie trującą roślinę [WYJAŚNIAMY] Każdego roku — późną wiosną i latem — lekarze i media ostrzegają przed rosnącym na polach i łąkach barszczem Sosnowskiego. Ta roślina, choć wygląda niepozornie,... Jak szybko i skutecznie wyleczyć oparzenie ? Bez bólu, blizn i zakażenia Oparzenia, zarówno słoneczne, jak i spowodowane bezpośrednim kontaktem z gorącą powierzchnią lub płynem są częstym udziałem dorosłych i dzieci. Zwłaszcza w... Pierwsza pomoc latem. Jak postępować w razie nagłych wypadków? Lato sprzyja wypoczynkowi pod chmurką, a także bliższym kontaktom z przyrodą. Beztroska, spokój, krótko mówiąc pełen relaks – tak powinny wyglądać wakacje.... Maść na oparzenia - składy, działanie, zastosowanie. Jaką maść na oparzenia wybrać? Maść na oparzenia skóry to szybki i domowy sposób na zminimalizowanie bólu i pieczenia, które towarzyszą oparzeniom. Maść odpowiednio dobrana do rodzaju oparzenia... Monika Wasilonek Oparzenia pieluszkowe - przyczyny. Leczenie oparzeń pieluszkowych Niemowlęta mają bardzo delikatną i cienką skórę – u dorosłego człowieka jest dwa razy grubsza. Na dodatek pieluszka tworzy niekorzystne środowisko dla takiej... Bóg wszystkiego, co związane z winem, a więc uprawy winorośli, sztuki wytwarzania wina, handlu winem, a przede wszystkim picia wina, i to zarówno dla przyjemności, jak i dla zdrowia. Oczywiście jest też Bogiem świętowania i imprez towarzyskich ale też pijaństwa, które czasem prowadzi do szaleństwa, urojeń czy halucynacji. Jest nie tylko Bogiem winogron, ale też fig, jabłek i innych owoców, a szerzej, greckim Bogiem wegetacji. Stąd jest też Bogiem reinkarnacji i życia pośmiertnego. Nie tylko Bogiem zabaw ale też teatru – tak komedii jak i tragedii czy pieśni chóralnych (dytyrambów) oraz tańca. Osoby homoseksualne czy zniewieściali mężczyźni w nim mają swego patrona. Identyfikowany z obcymi Bogami: tracko-frygijskim Sabaziose, egipskim Ozyrysem, fenickim Tammuzem i rzymskim Liberem. Interpretacja: Dionizos jest najmłodszym Bogiem w gronie Jaśniejących. Z jego przybyciem wiąże się powstanie szeregu dylematów. Pierwszy jest czysto akademicki: skoro już wcześniej było Dwunastu Bogów, to co teraz? Niektórzy teologowie rozwiązywali ten problem w ten sposób, że jedno z Bóstw opuszczało Olimp by dać miejsce nowemu Bogu, najczęściej była to Hestia. Z pojawieniem się tego Boga wiążą się też jednak dylematy powazniejsze, bo moralne. Z tych to względów niektórzy (jak mityczni Likurg czy Pantheus) nie chcieli pogodzić się z obecnością tak kontrowersyjnego Boga w szacownym gronie Olimpijczyków. Jeszcze inni, jak w popularnej powieści dla młodzieży, lekceważyli go, przedstawiając jako Boga-alkoholika. Sądzę, że to błędne ujęcia, a właściwe znajdziemy, gdy zrozumiemy, co wnosi Dionizos do panteonu i dlaczego Bogowie przywitali go z taką radością Spójrzmy najpierw na panteon bez Dionizosa: szacowne grono, każdy zajmuje swoje miejsce, każdy ma swoja kompetencję. Wiadomo kto z kim i przeciw komu. Wygląda to na iście kryształowo doskonałą konstrukcję. Tak chciał widzieć panteon Salustios, i - co symptomatyczne - nie było u niego miejsca dla Dionizosa. Ale kryształ, mimo swego piękna, ma jedną słabość - jest martwy. Taki właśnie byłby panteon, gdyby sprowadzić Bogów do czystych idei, jak to czynił wspomniany antyczny teolog, wyzbyć ich wszelkich elementów irracjonalnych czy - z ludzkiego punktu widzenia - amoralnych. Z takiego punktu widzenia Dionizos musi gorszyć i gorszy. Jak Grecy mogli postawić Boga nad pijaństwem czy irracjonalnym szałem? Zmiast jednak zamykać się w naszym mniemaniu jacy to Bogowie być powinni, spróbujmy zrozumieć, co obecność Dionizosa na Olimpie wnosi. Sądzę, że da się to określić jednym słowem: życie. Z tego względu kluczowa jest tu ralacja do Tytanów. Jak powiada mit, młodego Dionizosa, który zresztą urodził się ze śmiertelnej kobiety, porwali Tytani. Rozerwali go na siedem części, piekli na siedmiu rożnach i ostatecznie spożyli (bądź chcieli spożyć), za wyjatkiem jednego członka - serca Dionizosa, które ocaliła Atena. Jak wiele mitów, i ten należy rozumieć alegorycznie. Tytani reprezentują życie nieuduchowione, prymitywne i dzikie życie zwierzęce. Dionizos ma w sobie tą samą dzikość i witalność, ale wszystko to jest przemienione, uduchowione właśnie - i tę różnicę wyraża serce Boga. Dionizos wnosi do Olimpu witalność, przebóstwioną biologiczną moc życia, która wnosi nowy aspekt do relacji w panteonie. Dionizos jest dziki, nieprzewidywalny (w transie), a w najelpszym razie niekonwencjonalny. Ta spontaniczność właściwa biologicznemu życiu i obca życiu czysto duchowemu sprawia, że przy Dionizosie wszyscy Bogowie młodnieją. Wnosi on również radość i humor, odtąd komedia może śmiać się nawet z Bogów. Wino, które przynosi ludziom nie służy do ucieczki przed życiem (upijanie się "na smutno"), przeciwnie, jest narzędziem uruchomienia życiowej spontaniczności, pod jego wpływem czynimy to, czego byśmy się sami nie spodziewali po sobie. Mówiąc językiem psychologów - wyparta podświadomość, zostaje uwolniona i może byc na powrót zintegrowana z tym, co świadome. Dzięki temu, co wniósł Dionizos, życie na Olimpie nigdy nie będzie nudne. Przełamuje on schematy, skostniałe sposoby działania, a przynajmnie pozwala spojrzeć na nie z boku, z dystansu, z przymrużeniem oka. Ale Dionizos wnosi na Olimp również mroczną stronę życia: śmierć - jest to bowiem Bóg, który zaznał śmierci i potem powtórnych narodzin. Jest zatem wielkim wtajemniczającym, przeprowadzającym przez mistyczną śmierć - jako osoba zrodzona z kobiety - do powtórnych narodzin - z uda boskiego ojca. Wskazuje nam drogę na Olimp. Skoro mu się udało, to nawet te bramy nie są za wysokie dla rodu ludzkiego. Z tych wszystkich względów jest on Bogiem szczególnie bliskim nam, ludziom. Człowieczeństwo doznało w nim wyniesienia i docenienia. Nie musiało w tym celu stać się nie-człowieczeństwem. Dionizos był czczony we wszystkich fazach swego życia: jako niemowlę, młodzieniec, ale również jako nieco zniewieściały starzec z dużym brzuchem. Dziś będzie o facetach. I o tym, czy im też potrzebne są wróżby, a jeśli tak, to jakie. O co pytają, kiedy nikt ich nie słyszy? Czego pragną, jakie mają obawy, strachy, o czym marzą? Tylko wróżki i terapeuci znają męskie dusze. Zdradzę dziś zatem trochę męskich sekretów. Nie czuję jednak, bym popełniała jakieś moralne wykroczenie. Wręcz przeciwnie! Uchylenie rąbka tajemnicy, może uświadomić zarówno innym mężczyznom, jak i przede wszystkim – kobietom, że panowie też potrzebują czułości, bliskości, ciepła. Także chcą – podobnie jak my – dziewczyny – być wysłuchani i zrozumiani. Jeszcze kilkanaście, a może nawet kilka lat temu, prawie każdy mężczyzna, który do mnie dzwonił lub z którym się spotykałam, żeby w bezpośredniej rozmowie, mógł wybrać karty, jakie miały dać mu podpowiedzi na życie, zawsze najpierw pytał: jak mi pójdzie w interesach? Czy dostanę tę robotę? Jak mi się ułoży w firmie? Czy wyjazd za granicę do pracy będzie korzystny w sensie materialnym? Zawsze brzmiało to mniej więcej tak: Pani Diono, mam kłopoty w firmie, może pani zobaczyć o co chodzi? Jasne! Kładłam karty i od razu rzucał mi się w oczy szatyn w średnim wieku, który coś mąci i przelewa do własnej kieszeni. Nie jedź, bo będziesz niewolnikiem – Czy współpracuje pan z mężczyzną w podobnym wieku, ale włosy ciemniejsze niż pan? – pytałam – Tak – usłyszałam – To mój księgowy. Bardzo zaufany człowiek. Czy pani sugeruje, że… – Karty mówią, że warto zweryfikować jego działania – weszłam mu w słowo – Proszę wziąć od niego wszystkie dokumenty i dokładnie je przejrzeć. Krótko mówiąc, powinien pan zarządzić audyt. Dwa tygodnie później dostaję telefon od tego samego mężczyzny. Mówi, że nie wie jak mi dziękować, bo w życiu nie wpadł by na to, że jest okradany przez człowieka, którego zna od liceum. – Tyle mi zawdzięcza! Płaciłem za jego kursy, kształcenie! A on mnie po prostu pod moim nosem bezczelnie okradał. To ohydne! No cóż, zdarza się i tak. Na przestrzeni ostatnich lat dzwonili do mnie mężczyźni, którzy mieli dylemat: wyjechać za granicę do pracy i zostawić rodzinę, czy zostać w ich małej miejscowości, być blisko dzieci i tyrać za grosze? To trudne pytanie, nie zawsze mogłam dać jasną odpowiedź. Ale dwa razy widziałam wyraźnie, że wyjazd może być nie tylko niekorzystny, ale i wręcz niebezpieczny, bo ocierał się o sprawy mafijne, jakąś grupę przestępczą. Nie wiem w końcu, jaką decyzję podjął jeden z tych dwóch mężczyzn, bo już się do mnie nie odezwał, ale ten, który nie zdecydował się na wyjazd, dużo później zadzwonił i podziękował. Powiedział, że jego znajomi z tej samej miejscowości, którzy pojechali na zbiór owoców, opowiadali, że przeżyli horror, a w końcu nie wypłacono im wszystkich pieniędzy, a na miejscu traktowano jak niewolników. Regularnie dzwonią do mnie mężczyźni, właściciele firm, którzy pytają jak i w co zainwestować, czy kogoś zwolnić, czy może poszerzyć działalność, coś rozbudować. Słuchają mnie niekoniecznie jako wróżki – raczej jako życiowego doradcy, który ma prawdopodobnie głębszy wgląd niż psycholog w swoim gabinecie. Jeden z nich nawet określił mnie jako „instruktorkę swojego życia”. Trochę się z tego pośmiałam, ale trochę go też „ustawiłam do pionu”, żeby się za bardzo nie uzależniał od moich rad. Każdy musi sam podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność. Za jakiś czas mi za to podziękował. Jeden z takich biznesmenów, kiedyś usłyszał ode mnie, że musi uważać na podpisywanie umów z osobami z zagranicy. – Nie mam takich kontrahentów, ani nie zamierzam mieć – oznajmił z lekką wyższością – To jakieś bzdury. – Czytam to, co widzę w kartach – odparłam na to – A teraz przekaz jest bardzo wyraźny. Za jakiś czas się okazało, że moje wierne lenormandy i tym razem się nie pomyliły, bo facet skruszony zadzwonił, że sytuacja jaką przewidziałam, miała miejsce. – Zapomniałem, że mnie pani ostrzegała – mówił – Ni stąd ni zowąd, pojawił się nam na oku świetny biznes z ludźmi z Mołdawii. Dobre wina, rozumie pani? No pewnie, że rozumiałam! – Wyglądało na to, że sytuacja jest pod kontrolą – ciągnął dalej – ale mój prawnik czegoś nie dopatrzył. No i ponieśliśmy spore straty – zakończył zasępiony – Czy może pani jeszcze raz popatrzeć jak będzie wyglądała nasza najbliższa, finansowa przyszłość? Teraz już pani posłucham! Tylko, że ja wcale nie chcę, żeby mnie zawsze wszyscy słuchali, żeby „chodzili jak po sznurku”. Nie ma nic gorszego, jak uzależniać od siebie klientów! Moje sugestie są po to, żeby wzmóc czujność, coś dokładnie przeanalizować, spojrzeć na problem z innej strony. Jeśli chodzi o biznesy- mężczyźni radzą sobie całkiem nieźle. Ale… miłość… Tu zaczynają się schody. Kiedyś nie był to męski problem. Teraz na 10 telefonów od facetów cztery dotyczą kłopotów sercowych. Mężczyźni stali się bardziej wrażliwi. Padają pytania o to, czy ona mnie dostrzegła? Czy mam u niej szansę, czy mnie kocha? Czy to jest miłość czy tylko biznes? Jeden z moich klientów, Marcin, zadzwonił kiedyś i nie zapytał jak zwykle o nowe inwestycje, tylko o kobietę. – Pani Diono , chyba pokpiłem sprawę – zaczął zdenerwowany – Spotkałem kobietę, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Miałem do niej napisać. Powiedziałem, że się odezwę, ale w firmie niespodziewanie zaczął się sajgon. Przez dwa tygodnie niemal nie wychodziłem z biura, kilka nocy tam spędziłem. Myślałem o niej cały czas, ale uznałem, że odezwę się, jak się skończy to całe szaleństwo. Nie pomyślałem, żeby wysłać przepraszającego esemesa. Teraz dzwonię, ale ona nie odbiera telefonów. Czy mam u niej jeszcze jakąś szansę? Rozłożyłam karty i z układu wyczytałam, że kobieta poczuła się dotknięta jego milczeniem. Ale widać było także, że i on zrobił na niej wrażenie, że coś między nimi może się wydarzyć, nawet dłuższego i poważniejszego. – Jest szansa – orzekłam – Musi pan o nią zawalczyć. Ona na to czeka. – To wspaniale – meżczyzna odetchnął z ulgą – Zaraz wyślę jej bukiet przez pocztę kwiatową. Tylko najpierw zdobędę jej adres. Myślenie, czy ona mnie naprawdę kocha i czy mogę jej ufać, to wbrew pozorom wielki problem bogatych i dobrze ustawionych mężczyzn: nigdy nie mają pewności, że piękna blondynka, która patrzy na nich namiętnym wzrokiem, rzeczywiście widzi ich, czy może przede wszystkim, wielocyfrowe konto bankowe. Taka była na przykład historia Romana. Zadzwonił do mnie niemal w środku nocy. Już miałam się kłaść, ale on tak wymownie milczał i głośno ddychał, że poczułam, iż to nie jest prosta historia. – Niech pan pyta o co chce – zachęciłam go przyjaznym głosem, choć marzyłam tylko o tym, by położyć głowę na poduszce i zasnąć kamiennym snem – Czuję, że pomoc jest panu potrzebna właśnie teraz – A więc? – zachęciłam go po raz kolejny – proszę powiedzieć o co chodzi. Jeszcze przez kilkanaście sekund wymownie milczał. – No cóż – powiedział w końcu – Chodzi o miłość. Chciałbym wiedzieć, czy ona naprawdę mnie kocha, czy tylko udaje, bo lubi wygodnie żyć. Poznałem ją rok temu na targach – rozgadał się – Była asystentką jednego z kontrahentów. Piękna, naprawdę piękna kobieta. Takie zostają miss świata -zawiesił głos – Takie mogą sobie wybierać. Ona wybrała mnie. Było nam dobrze przez prawie rok, ale teraz zaczęło się psuć. Mam wątpliwości czy z jej strony to prawdziwe uczucie. Spojrzy pani w karty? – jego głos nieznacznie zadrżał, ale ja to usłyszałam – W Tarota lub jakieś inne? Potasowałam, rozłożyłam. Nie wyglądało to najlepiej. Nie mogłam mu jednak powiedzieć, że miłości, czystego uczucia – nie widzę. Oględnie zinterpretowałam układ. Facet inteligentny, domyślił się, że nie dojrzałam eksplozji uczuć. I wtedy wpadłam na pewien pomysł. – Jeśli chce pan mieć pewność, czy ona będzie pana kochała także bez pieniędzy, to niech pan uda bankructwo – zaproponowałam – Wiem, że to trochę skomplikowane, ale w ten sposób szybko się pan przekona co do prawdziwych uczuć pana pięknej blondynki. •Niech pani postawi karty jeszcze raz – poprosił – Może jednak kocha mnie do szaleństwa i takie próby nie są potrzebne? Westchnęłam i położyłam karty na dalszą przyszłość. I co zobaczyłam? Wielka, prawdziwa miłość, lojalność, dom, dziecko. Wyglądało na to, że kobieta która mu to wszystko da, jest od dawna w jego otoczeniu, tylko on jej nie zauważa. Być może nie kwalifikuje się do startu w wyborach miss. Powiedziałam mu to wszystko. Znów długo milczał. – Chyba już rozumiem – oznajmił w końcu – I za wszystko, bardzo dziękuję. Cieszę się, że moglam pomóc – lekko ziewnęłam, bo dochodziła druga i łóżko ciągnęło mnie jak magnes – Nawet nie wie pan, jak bardzo się cieszę. Zanim zasnęłam, pomyślała z ciekawością z jakim miłosnym dylematem zadzwoni do mnie jutro kolejny mężczyzna?